Media społecznościowe czyli przyjemne uzależnienie

Home / News / Media społecznościowe czyli przyjemne uzależnienie

Rozkwit mediów społecznościowych obserwujemy od dobrych kilku lat. W 2007 roku eksplodowała moda na portal społecznościowy nasza-klasa.pl, jednak z czasem okazało się, iż amerykański Facebook swoją funkcjonalnością i rozmachem przebił ofertę rodzimego pomysłu. Lata 2008 – 2009 to rozkwit Facebooka, Twittera i innych platform pozwalających na szybką komunikację pomiędzy użytkownikami. Możliwość dodawania prywatnych zdjęć, możliwość umieszczania informacji raz obserwowania znajomych przerodziło się w prawdziwą epidemię.


Z tej okazji skorzystał także sektor marketingowy i reklamowy. Skoro wiele osób zaniedbało programy telewizyjne, przestało kupować gazety drukowane i zaczęło spędzać czas wolny w trybie on-line w portalach społecznościowych , to nie było innego wyjścia jak rozpoczęcie reklamowej ofensywy na tych samych platformach. Fanpage firm, strony marek lub poszczególnych produktów, reklama kontekstowa skierowana do wybranych odbiorców, to idealny sposób dotarcia do potencjalnego klienta, wszak jedną z głównych zasad skutecznego handlu jest podążanie z podażą tam, gdzie może pojawić się realny popyt.
Nie ulega wątpliwości, iż wiele osób uzależnionych jest od mediów społecznościowych. Niektórzy ludzie wręcz zaczynają dzień od przeglądu nowych treści na Facebooku. Przy okazji wirtualnych odwiedzin u znajomych, zawsze znajdzie się też czas aby obejrzeć reklamę, przeczytać podrzucony tekst marketingowy itd. Niektórzy czytelnicy – internauci mają problemy z odróżnieniem tekstów sponsorowanych od prawdziwych wpisów.

Imprezy sportowe to promocja sporu czy reklam
Wiadomości – jak na nas działają?